DomekIOgrodek.pl
Media bez wyboru

Grafika własna

Borsuk pojawił się na prywatnej posesji

10 Lutego 2021

Autor tekstu:

Marta Idzikowska

Udostępnij:

Wydarzenie miało miejsce w Kraśniku. Pewien mężczyzna znalazł na swojej posesji borsuka, który podszedł pod jego dom i nie chciał odejść. Mężczyzna zadzwonił na policję, która podjęła się interwencji. Okazało się, że zwierzę cierpiało i potr

Niecodzienne wydarzenie miało miejsce w Kraśniku, gdzie mężczyzna znalazł na swojej posesji bardzo nietypowego gościa. Otóż pod jego dom podszedł borsuk, który ewidentnie nie chciał opuścić działki.

Mieszkaniec Kraśnika z racji braku wiedzy, jak należy w takiej sytuacji postąpić, natychmiast zadzwonił po policję. 

Borsuk przyszedł pod dom, potrzebował pomocy

Gdy funkcjonariusze przybyli na miejsce okazało się, że zwierzę jest chore i potrzebuje pomocy. Borsuk powłóczył łapkami, więc podejrzewano, że mogło dojść do złamania kończyn

Wezwano stowarzyszenie zajmujące się pomocą zwierzętom oraz weterynarza i straż pożarną. Policjanci pomogli zapakować chorego ssaka do transportu, po czym przewieziono go do Ośrodka Rehabilitacji Dzikich Zwierząt w Skrzynicach pod Lublinem.

Borsuk Stanisław otrzymał fachową opiekę

Zwierzę przybyło do ośrodka w ciężkim stanie - było bardzo słabe, miało drgawki i niepokojące neurologiczne objawy. Natychmiast zajęli się nim specjaliści, którzy zaaplikowali mu odpowiednie leki, po których jego stan się ustabilizował.

Pracowników fundacji martwił stan borsuka, ponieważ był na tyle słaby, że prawie uciekli się do ostateczności. - Była bowiem obawa, że zwierzę zostanie uśpione, dlatego trzeba było szybko działać – powiedziała Lena Grusiecka ze Stowarzyszenia Leśne Pogotowie.

- Został podłączony pod pompę nawadniającą - mówi opiekunka - Został też prześwietlony. Wyniki nie potwierdziły żadnego złamania. Być może jego stan jest spowodowany odwodnieniem albo zatruciem pokarmowym - przypuszcza kobieta.

Mogło być tak, że zwierzę przebudziło się z zimowego snu i znalazło do jedzenia coś, co bardzo mu zaszkodziło. Na szczęście w lecznicy otrzymał lekkie pożywienie oraz fachową pomoc, dzięki czemu wraca do zdrowia. 

- Stanisław nie jest agresywny. Ale bardzo się boi. Drżał podczas badania – relacjonuje Lena Grusiecka i dodaje, że ma nadzieję na rychły powrót zwierzaka do jego naturalnych warunków.

Zdjęcia możecie zobaczyć poniżej.

Źródło: dziennikwschodni.pl

Zdjęcie tytułowe pochodzi ze strony lubelska.policja.gov.pl, gdzie możecie dowiedzieć się więcej na temat znalezienia borsuka na posesji.

Artykuły polecane przez redakcję Domek i Ogródek:

  • Gdy zobaczył, co kryje się w toalecie, natychmiast chwycił za telefon

  • Hodowla warzyw z resztek, genialny pomysł

  • Nietypowy dom Krzysztofa Rutkowskiego

Wczoraj po godzinie 14 dostaliśmy zgłoszenie o leżącym na posesji w Kraśniku Borsuku. Pan szukał pomocy już przed...

Opublikowany przez Stowarzyszenie Leśne Pogotowie - Ośrodek Rehabilitacji Dzikich Zwierząt Poniedziałek, 25 stycznia 2021

Zdjęcie pochodzi ze strony lubelska.policja.gov.pl, gdzie możecie dowiedzieć się więcej na temat znalezienia borsuka na posesji.

Zdjęcia pochodzą ze strony facebook.com/Stowarzyszenie Leśne Pogotowie, gdzie możecie dowiedzieć się więcej na temat borsuka.

Podobne artykuły

Aktualności

Znaleźli w swoim domu skorpiona

Czytaj więcej >
Pilne

Aktualności

Ikea otrzyma karę za szpiegowanie pracowników

Czytaj więcej >

Aktualności

Nadchodzi wielka wymiana sadzonek. Zielona rewolucja podbija serca

Czytaj więcej >
Domek letniskowy

Aktualności

Masz domek letniskowy lub wolne mieszkanie? W wakacje to żyła złota

Czytaj więcej >
policja

Aktualności

Sąsiedzi nie widzieli jej kilka dni. Policjanci weszli do mieszkania, potrzebowała natychmiastowej pomocy

Czytaj więcej >
koszyczek

Aktualności

Święcenie pokarmów w domu. Apel Prymasa Polski, jak się zachować?

Czytaj więcej >