DomekIOgrodek.pl
Pralka Frania

Wikimedia Commons/user Darekm135 (CC0 Domena publiczna)

Znacie niesamowitą historię pralki ze zdjęcia?

19 Listopada 2020

Autor tekstu:

Marta Idzikowska

Udostępnij:

W dzisiejszych czasach większość z nas korzysta z nowoczesnych pralek, które zachwycają ilością różnorodnych programów. Ciężko nam więc wyobrazić sobie pranie ubrań w archaicznych urządzeniach, których używały nasze babcie. Jed

Pranie to w obecnych czasach standardowa czynność wykonywana w domu. Każdy z nas jest w stanie przeprowadzić je samodzielnie, a to wszystko dzięki w pełni zautomatyzowanym maszynom, które całą robotę związaną z wirowaniem, płukaniem, a nawet dobieraniem odpowiedniego programu do rodzaju tkaniny wykonują za nas. Nie zawsze jednak wyglądało to tak łatwo!

Zanim pojawiły się mechaniczne urządzenia, kobiety musiały zarezerwować na pranie nawet dwa dni - najpierw szorowały tkaniny szarym mydłem, a następnie moczyły w zimnej wodzie. Na drugi dzień gotowały ubrania w kotle i wielokrotnie je płukały. Na początku XX wieku zaczęto konstruować i popularyzować pralki posiadające silnik elektryczny.

W polskich domach pierwszą "nowoczesną" pralką, która trafiła do gospodarstw domowych, była właśnie Frania. Jej pojawienie się było prawdziwą sensacją!

Pralka Frania – dawna królowa każdego gospodarstwa domowego

Tytułowa maszyna zaczęła być produkowana w latach 50. przez kielecki Zakład Wyrobów Metalowych. Co ciekawe, ta sama fabryka wytwarzała również...motocykle. Wielkim plusem Frani była jej stosunkowo niska cena, która w latach 70. kosztowała ok. 1600 zł, natomiast jej automatyczna wersja - 10 000 zł. Dzięki temu, na jej zakup mogli sobie pozwolić także mniej zamożni Polacy.

Frania była pralką wirnikową, co oznacza, że jej bęben się nie poruszał - woda i znajdujące się w niej ubrania były poruszane przez wprawiony w ruch wirnik. Maszyna była wykonana z dwóch skonstruowanych z emaliowanej blachy komór cylindrycznych. Górna część zawierała wspomniany wirnik i tam też znajdowała się komora pralnicza, natomiast w dolnej części umieszczony był silnik o "zawrotnej" mocy 180 W.

Jedne z pierwszych modeli Frani nie posiadały systemu podgrzewającego wodę - konieczne było wlewanie do nich wrzątku samodzielnie. W miarę upływu czasu pralka była doskonalona, co pozwalało na ocieplanie wody już bezpośrednio w urządzeniu.

Po wykonaniu prania, brudny płyn spuszczało się do wiadra lub miski za pomocą zamocowanego z boku gumowego węża. Podczas tej czynności trzeba było zachować wyjątkową ostrożność - odczepienie się węża powodowało w domu mały potop!

Bardziej zaawansowane modele posiadały taki "bajer" jak wyżymaczka, która była niezawodną pomocą w wyciskaniu wody z ubrań. Wyżymanie odbywało się za pomocą korbki, którą gospodyni musiała energicznie kręcić. Było to duże ułatwienie dla osób, które wcześniej musiały wykonywać tę czynność ręcznie.

Na podstawie tej konstrukcji pralka zaczęła być masowo produkowana także przez inne wytwórnie, które wykonywały pralki w różnych odmianach. "Frania" zaczęła być nazwą stosowaną w odniesieniu do wszystkich piorących urządzeń wirnikowych.

Firma Emalia Olkusz, która wcześniej nabyła część produkcji od Myszkowskiej Fabryki Naczyń Emaliowanych "Światowit", produkowała tytułową pralkę aż do 2014 roku. Nastąpił wtedy upadek wytwórni, a markę "Frania" przejęła firma Kalisto z Myszkowa, która produkuje pralkę do dziś. Miesięcznie sprzedawane jest około 500-600 pralek, które nabywane są głównie przez właścicieli domków letniskowych, jachtów i warsztatów.

Źródło: polki.pl

Podobne artykuły

Mała kuchnia

Wnętrza

Jak sprytnie urządzić małą kuchnię w bloku?

Czytaj więcej >
Przedpokój

Wnętrza

Meble do przedpokoju – na co zwrócić uwagę?

Czytaj więcej >
Sprzęt kuchenny

Wnętrza

Wybieramy meble i AGD do kuchni

Czytaj więcej >
Pluskwy często gromadzą się w materacach.

Wnętrza

Sprawdzone sposoby na pozbycie się pluskiew z mieszkania

Czytaj więcej >
Pralka w kuchni czy w łazience?

Wnętrza

Pralka w łazience czy w kuchni?

Czytaj więcej >
Jaki prysznic wybrać?

Wnętrza

Jaki prysznic do łazienki?

Czytaj więcej >