DomekIOgrodek.pl
dziecko

pixabay.com/Maria_Domnina (CC0 Domena publiczna)/Facebook @Pray for Reese Hamsmith

Dziecko połknęło baterię od pilota w domu. Skutki były tragiczne

2 Marca 2021

Autor tekstu:

Marta Idzikowska

Udostępnij:

Tragiczna historia wydarzyła się w amerykańskim stanie Teksas. 17-miesięczna dziewczynka, Reese Hamsmith, w pewnym momencie zaczęła mieć ogromne problemy ze zdrowiem. Gdy jej matka zauważyła brak baterii guzikowej w pilocie od telewizora, zrozumiała, że d

Mając małe dzieci czy wnuki, nasze domy powinny być specjalnie przystosowane do maluchów. Należy zadbać o bezpieczeństwo i zabezpieczyć wszelkie miejsca, które mogą być dla dziecka zagrożeniem.

Nie wszystko jednak jesteśmy w stanie przewidzieć, a tragiczne wypadki zdarzają się nawet wtedy, gdy jesteśmy uważni. Taka właśnie dramatyczna historia spotkała pewną rodzinę ze stanu Teksas w USA.

Bateria od pilota przyczyną tragedii

Wszystko zaczęło się od tego, że Trista Hamsmith, matka 1,5 rocznej Reese, zaczęła zauważać problemy ze zdrowiem swojej córeczki. Zabrała ją do pediatry, który stwierdził zapalenie krtani. Po przepisaniu leków odesłał mamę i dziecko do domu.

Objawy jednak nie mijały, a na domiar tego kobieta zorientowała się, że w pilocie od jej telewizora brakuje baterii! Przerażona skojarzyła fakty i natychmiast zawiozła dziewczynkę na pogotowie.

Niestety, jej przypuszczenia okazały się trafne - okazało się, że mała Reese połknęła przedmiot, co miało nieodwracalne skutki dla jej organizmu. Bateria wypaliła jej dziurę w przełyku.

- Po spożyciu, bateria ulega erozji i zaczyna się palić. Spożycie baterii guzikowej jest o wiele bardziej powszechne, niż ludzie zdają sobie sprawę - powiedziała Trista Hamsmith  na łamach TODAY Parents.

Bateria od pilota przyczyną śmierci. Matka apeluje, aby uważać na domowe wypadki

Dziewczynka przeszła operację, jednak nie dała ona wiele. W jej tchawicy została wypalona dziura, która sprawiała, że płyny i jedzenie nie trafiały tam, gdzie powinny. W końcu Reese przeszła zabieg tracheostomii, a po kilku dniach jej stan znacznie się pogorszył. Niestety 17 grudnia 2020 roku dziewczynka zmarła.

Tak ogromna tragedia sprawiła, że matka Reese postanowiła działać. Chce, aby historia jej dziecka została upubliczniona i trafiła tam, gdzie to tylko możliwe. Kobieta pragnie zwiększyć świadomość niebezpieczeństw związanych z bateriami guzikowymi.

Apeluje również do firm, aby wprowadzały do dystrybucji bezpieczniejsze baterie, tak, aby żaden maluch już nie ucierpiał.

- Ta historia musi zostać opowiedziana. To nie musiało się wydarzyć - powiedziała zrozpaczona matka.

Źródło: o2.pl

Zdjęcia tytułowe pochodzi ze strony Facebook @Pray for Reese Hamsmith, gdzie możecie zobaczyć więcej zdjęć i przeczytać historię dziewczynki.

  • Zatyczka od oleju ma bardzo przydatną funkcję

  • Właściwości „języków teściowej”

  • Płacili kilka tysięcy za ogrzanie mieszkania, znamy przyczynę

Podobne artykuły

Aktualności

Znaleźli w swoim domu skorpiona

Czytaj więcej >
Pilne

Aktualności

Ikea otrzyma karę za szpiegowanie pracowników

Czytaj więcej >

Aktualności

Nadchodzi wielka wymiana sadzonek. Zielona rewolucja podbija serca

Czytaj więcej >
Domek letniskowy

Aktualności

Masz domek letniskowy lub wolne mieszkanie? W wakacje to żyła złota

Czytaj więcej >
policja

Aktualności

Sąsiedzi nie widzieli jej kilka dni. Policjanci weszli do mieszkania, potrzebowała natychmiastowej pomocy

Czytaj więcej >
koszyczek

Aktualności

Święcenie pokarmów w domu. Apel Prymasa Polski, jak się zachować?

Czytaj więcej >