Gucwińscy
youtube.com/Aktualności 360
Marta Idzikowska - 28 Marca 2021

W jakich warunkach mieszkają teraz Gucwińscy?

Hanna i Antoni Gucwińscy to para, która zdobyła w Polsce wielką popularność, prowadząc program „Z kamerą wśród zwierząt”. Wiele lat temu doszło do skandalu, w wyniku którego małżeństwo zostało wyrzucone z mieszkania na terenie wrocławskiego zoo, gdzie Antoni był dyrektorem. Teraz mieszkają w warunkach, które wielu mogą się nie spodobać.

Gucwińscy przez bardzo wiele lat zamieszkiwali na terenie zoo, gdzie w stu procentach oddawali się pracy ze zwierzętami, które są ich największą pasją. Prowadzili również kochany przez Polaków program „Z kamerą wśród zwierząt”.

Wiele lat temu wydarzył się skandal, który całkowicie zniszczył życie małżeństwa. Chodzi o sprawę znęcania się nad niedźwiedziem, w wyniku czego wyrzucono ich z TVP, a także z mieszkania na terenie zoo. Para została zupełnie sama, przeżyli prawdziwy dramat...

Gdzie teraz mieszkają Gucwińscy? Trudno było im zmienić warunki życia

Gucwińscy, którzy byli wybitnie związani ze swoim zakładem pracy, widocznie nie potrafili oddzielić się od niego radykalnie. Po wyrzuceniu z zoo przenieśli się bardzo blisko niego!

Przeprowadzili się do domu we wrocławskim Biskupinie. Budynek wybudowali już wiele lat temu, zdecydowali się więc na powrót do korzeni. Jak się okazuje, ciągle nie mogą pożegnać się z ważnym elementem swojego życia - zwierzętami, których mają mnóstwo.

Matka 15 dzieci otrzymała nowy dom. Postawiono jej tylko dwa warunkiMatka 15 dzieci otrzymała nowy dom. Postawiono jej tylko dwa warunkiCzytaj dalej

Gdzie teraz mieszkają Gucwińscy? Niezwykłe, co mają w domu

Małżeństwo wciąż znajduje w swoim domu miejsce dla przeróżnych zwierząt - przeważnie dość nietypowych i egzotycznych! Na posesji żyją żółwie, jeże pigmejskie, papugi, psy czy koty.

Gucwińscy

Screen - gazetawroclawska.pl, pochodzi z artykułu pt. Co słychać u Państwa Gucwińskich? Odwiedziliśmy ich (ZOBACZ ZDJĘCIA), opublikowany 25.03.2018.

- Sam pan widzi, jak jest u nas w domu: tu odrapane, tam obżarte meble, no ale ja wolę zniszczony tapczan niż brak kota w domu - wyznała dziennikarzowi Gazety Wrocławskiej Hanna Gucwińska.

Jak para tłumaczy tak ogromną ilość zwierząt na posesji? Otóż jak mówią, w swoim życiu doznali wiele krzywd od ludzi. Natomiast zwierzaki są kochające, czułe i wierne, dlatego Gucwińscy decydują się na zapewnienie im schronienia we własnym domu.

Wielu może się nie spodobać przetrzymywanie w domu takiej ilości egzotycznych okazów. Nie wiadomo w końcu, czy mają zapewnione odpowiednie warunki do szczęśliwego i wygodnego życia. Pozostaje mieć jednak nadzieję, że para z tak dużym doświadczeniem zadbała o odpowiedni byt swoich przyjaciół.

Gucwińscy posiadają również gospodarstwo. Tam ogromny ogród i konie

Antoni i Hanna są posiadaczami skromnego gospodarstwa w Bukowicach. Tam oddają się pracy w ogrodzie oraz hodowlą koni, kucyków i... wymarzonej oślicy!

- Gdy zabroniłam jej wchodzić do domu, bo była śliska podłoga i bałam się, że połamie nogi, po prostu się na mnie obraziła i ugryzła mnie w ramię- opowiedziała dziennikarzowi ze śmiechem pani Gucwińska.

Gucwińscy

Screen - gazetawroclawska.pl, pochodzi z artykułu pt. Co słychać u Państwa Gucwińskich? Odwiedziliśmy ich (ZOBACZ ZDJĘCIA), opublikowany 25.03.2018.

Źródło: gazetawroclawska.pl

Zdjęcie tytułowe jest screenem z kanału youtube.com/Aktualności 360, gdzie możecie zobaczyć więcej zdjęć Gucwińskich.

Artykuły polecane przez redakcję Domek i Ogródek:

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj domekiogrodek.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News