Wielka akcja promocyjna Rossmanna zepsuta przez klientów. Drogeria odpowiada na aferę woreczkową

Rossmann zorganizował naprawdę atrakcyjną promocję dla swoich klientów. Kupując konkretne produkty, które w drogerii zostały oznaczone gwiazdką, klienci otrzymywali woreczki z upominkami.
Promocja miała potrwać do końca stycznia, jednak w wielu drogeriach po dwóch godzinach zabrakło promocyjnych woreczków z prezentami. Co takiego się stało?
Co kryło się w woreczkach z Rossmanna?
Rossmann zorganizował wyjątkową promocję, która przypadła do gustu klientom. Przy zakupie produktów oznaczonych jako wyjątkowe, klienci dostawali woreczki z kosmetycznymi prezentami.
W każdym woreczku znalazła się pluszowa opaska kosmetyczna. Do tego klienci otrzymywali kamienie Gua Sha do masażu twarzy oraz jeden pełnowymiarowy produkt kosmetyczny od partnerów akcji.
Promocja była wyjątkową okazją dla klientów. Tak wyjątkową, że już po 2 godzinach w niektórych sklepach zabrakło woreczków. Jednak nie chodzi o to, że Rossmann przygotowała za mało podarunków.
Promocja w Rossmannie zepsuta przez klientów
Promocja z woreczkami tak spodobała się klientom, że zamiast jednego wyjątkowego produktu, kupowali kilka, a każdy z nich brali na osobny paragon. Przez to już po kilku godzinach w wielu Rossmannach zabrakło woreczków.
Akcja sieci sklepów miała potrwać do 31 stycznia, ale skończyła się w zaledwie 2 godziny. Z półek zniknęły też najtańsze produkty oznaczone gwiazdką. Rossmann wydał w tej sprawie oświadczenie. Czy woreczki jeszcze wrócą?
Oświadczenie Rossmanna w sprawie woreczków
- Przygotowaliśmy 200 tys. woreczków w celu promocji Wyjątkowych Produktów. Nie limitowaliśmy prezentów, bo naszym celem była promocja różnych Wyjątkowych Produktów, które znajdowały się w woreczkach: poza dwoma stałymi produktami, w woreczkach umieściliśmy produkty z różnych kategorii. Jak przy wielu tego typu akcjach promocja obowiązywała do momentu wyczerpania woreczków. Nie planujemy na razie przedłużenia akcji - tak brzmiało oświadczenie Rossmanna podesłane do redakcji Onet.pl.
Woreczki zniknęły z Rossmannów, ale za to pojawiły się na popularnych serwisach takich jak Vinted i OLX. Osoby, które wykupywały wyjątkowe produkty, postanowiły zarobić na akcji przygotowanej przez sieć sklepów.
Zobacz także:
- Kupuję za 8 zł i smaruję po ścianie. Grzyb nie ma żadnych szans
- Zawsze ma go w łazience. Dzięki niemu efektywniej myje włosy
- Zapomnij o garnku i piekarniku. Moja babcia pasteryzuje słoiki wyłącznie w ten sposób













