DomekIOgrodek.pl
Kocimiętka – koci narkotyk nie tylko dla kotów

pixabay.com/KRiemer (CC0 Domena publiczna)

Kocimiętka – koci narkotyk nie tylko dla kotów

9 Kwietnia 2021

Autor tekstu:

Marta Idzikowska

Udostępnij:

Koty za nią szaleją, ale wydaje przyjemny zapach także dla ludzi. Kocimiętka udekoruje ogród dywanem kwiatów i odstraszy komary. Wykorzystasz ją także w kuchni jako cenną przyprawę. Liście pomogą na wiele dolegliwości. Warto poznać się bliże

Rodzaj kocimiętki jest obszerny, ponieważ obejmuje ponad 200 gatunków. Rośliny pochodzą z rodziny jasnowatych. To zyskujące popularność byliny o wielu cennych właściwościach. W naturze występują w klimacie umiarkowanym, dlatego w Polsce rosną w swoim naturalnym środowisku. Dlatego też są mało wymagające.

Te drobne kwiatki tworzą piękny efekt dekoracyjny w każdym ogrodzie. Potrafią być bardzo efektowne. Najczęściej kwitną na fioletowo, przypominając z daleka lawendę. Jednak można spotkać także różowe lub białe kwiecie. Co jest w nich takiego, że koty wpadają przy nich w euforię? Jak uprawiać rośliny, aby jak najdłużej kwitły?

Kocimiętka – którą wybrać?

undefinedTa urocza roślina tworzy rozrośnięte kępy. Naszym rodzimym gatunkiem jest kocimiętka naga. Kilka innych rośnie na dziko. Spośród nich można wyróżnić kilka mieszańców. Jednym z nich jest odmiana żyłkowata, która osiąga około 30 centymetrów wysokości i rodzi kwiaty w odcieniach błękitu i niebieskiego. Jest jeszcze Fassena, która dorasta do około 45 centymetrów i kwitnie gęsto, w zwartych kępach.

W tym przypadku kwiatostany mają różne kolory: różowe, białe i lawendowoniebieskie. Najbardziej interesująca jest kocimiętka właściwa, zwana potocznie cytrynową. Jest najwyższa – osiąga od 45 do 120 centymetrów wysokości i ma zapach o cytrynowym aromacie. Wszystkie gatunki mają niemal identyczne właściwości, różnią się wyglądem kwiatostanów i wielkością.

Czy kocimiętka jest trudna w uprawie?

Odpowiedź brzmi: nie. Byliny te są odpornym rodzajem roślin. Nie mają większych wymagań. Rosną na każdym rodzaju gleby, również tym nieurodzajnym. Podłoże nie może być tylko zbyt suche ani zbyt mokre. Kocimiętka nie wyrośnie na terenach pustynnych, podobnie jak i na obszarach podmokłych, zalewowych. Wystarczy jej przeciętna ziemia. Rośliny te nie wymagają także szczególnej pielęgnacji.

Opieka nad nimi ogranicza się do podlewania i obserwacji, ewentualnie do kosmetycznego podcinania (jeśli uznamy, że zbytnio się rozrosła lub chcemy ograniczyć dalszy rozwój). Kwiaty bez przeszkód kwitną przez cały okres letni – zaczynając w czerwcu, kończąc we wrześniu. Warunkiem jest jedynie słoneczne miejsce w ogrodzie. Jeśli posadzimy je w cieniu, nie będą tak okazałe i bujne, a kwiatostany będą słabsze.

Kocimiętka bez problemu zimuje w gruncie. Jest odporna na mróz, a wiosną z powrotem budzi się do życia. Nie wymaga pod tym względem ochrony. Sadzonki można dostać w dobrych sklepach i centrach ogrodniczych lub na targu.

Rośliny często same się rozmnażają, dokonując samosiewu. Nowe sztuki można jednak pozyskać przez podział dorosłych okazów. Rozmnożyć je można także przez wysiew nasion.

Kocimiętka a koty

undefinedSama jej nazwa jest związana z domowymi czworonogami i słusznie. Kocimiętka wydziela bowiem intensywny zapach zawierający olejki eteryczne. W nich zawarte są naturalne feromony działające na koty w wieku rozrodczym (na starych i małych kotach nie robi to wrażenia). Koty często dostają euforii, są pobudzone.

Mogą wtedy wyrządzić szkody, ponieważ chętnie tarzają się w kocimiętce lub ją podgryzają. Kiedy jesteśmy posiadaczami kotów, musimy liczyć się z tym, że kocimiętka może podziałać na nie jak narkotyk i mogą „wariować ze szczęścia”. Wyjątkiem jest kocimiętka cytrynowa, która nie ma w sobie substancji feromonowych. Wówczas zwierzęta powinny ją potraktować obojętnie.

Kocimiętka w kuchni i apteczce undefined

Roślina ma szereg właściwości leczniczych, dla których warto posiadać ją na swojej rabacie. Kocimiętka właściwa posiada dobroczynne substancje takie jak olejki eteryczne i garbniki, które działają antybakteryjnie, przeciwzapalnie i moczopędnie, a także uspokajająco. Byliny te można spożywać. W medycynie naturalnej stosuje się je do leczenia przewlekłych chorób i dolegliwości przewodu pokarmowego. Mają także zastosowanie przy stanach zapalnych górnych dróg oddechowych. Ziele można użyć do inhalacji.

To nie wszystko. W kuchni wykorzystuje się suszone kwiaty i liście jako herbatę – działa kojąco na układ nerwowy. Susz stosuje się także jako przyprawę do mięsa. Świeże młode liście również nadają się do jedzenia – dodane do sałatki zaostrzą jej smak.

Artykuły polecane przez redakcję Domek i Ogródek:

  • Wielu z nas popełnia błąd podczas cięcia malin. Skutki mogą być opłakane

  • Pod ich posadzką zalęgły się szczury. Widok jest straszny

  • Genialny trik na mycie paneli bez smug

Podobne artykuły

Ogród

Monstera – popularna ozdoba mieszkania

Czytaj więcej >

Ogród

Owoce pigwy – jak wyhodować?

Czytaj więcej >

Ogród

Smagliczki. Uprawa, pielęgnacja i odmiany

Czytaj więcej >

Ogród

Mszyce na kwiatach balkonowych. Zapobieganie i zwalczanie

Czytaj więcej >

Ogród

Frizea – ananasowata roślina doniczkowa

Czytaj więcej >

Ogród

Krzewy na skarpy. Jakie sprawdzą się najlepiej?

Czytaj więcej >