Marcin Tyszka
TRICOLORS/East News
Marta Idzikowska - 13 Stycznia 2021

Marcin Tyszka wydał fortunę na rośliny, jego dom to dżungla

Fotograf Marcin Tyszka nie kryje się ze swoją wielką miłością do zieleni. Mężczyzna na Instagramie chętnie dzieli się zdjęciami swojego domu i ogrodu na tarasie, który, jak sam mówi, zamienił w tropiki. W rozmowie z „Wysokimi obcasami” artysta wyznał, że ma ponad 2 tysiące roślin, na które wydał zawrotną kwotę 1,5 miliona złotych! Zobaczcie niesamowite zdjęcia.

Marcin Tyszka to znany i poważany na całym świecie fotograf, który cechuje się niezwykłym talentem, docenionym między innymi przez takie prestiżowe magazyny jak „Vogue”. Telewidzowie znają go z programu „Top Model”.

Fotograf nie kryje się z zamiłowaniem do piękna i estetyki. Jego wielką pasją są rośliny - w wywiadzie z „Wysokimi obcasami” opowiedział o swojej wyjątkowej, bo kilkutysięcznej niezwykłej kolekcji, na którą wydał gigantyczną ilość pieniędzy.

Marcin Tyszka: „Urządziłem tropiki w centrum miasta”

Gwiazdor, jak sam napisał na swoim Instagramie, jest specjalistą od aranżowania ogrodów pełnych egzotyki. Ciężko zresztą temu zaprzeczyć - patrząc na fotografie, którymi dzieli się mężczyzna, możemy zobaczyć niesamowity taras przypominający prawdziwą dżunglę.

Ogród Marcina Tyszki jest wyjątkowy, ponieważ znajduje się na ósmym piętrze. Jak wspomina, gdy kilka lat temu zdecydował się na ten nietypowy pomysł, specjaliści, których poprosił o pomoc w realizacji, „pukali się w głowę”. Mężczyzna jednak uparł się, aby zrealizować swoje marzenie, i udało się - chociaż nie ukrywa, że łatwo nie jest.

Pani Marta znalazła w ogrodzie coś niesamowitego, „Zrobiłam sensację na pół wsi”, wygląda zatrważającoPani Marta znalazła w ogrodzie coś niesamowitego, „Zrobiłam sensację na pół wsi”, wygląda zatrważającoCzytaj dalej

Gwiazdor jednak podjął wyzwanie, kierowane jego niezwykłą miłością do zieleni, bez której kompletnie nie wyobraża sobie życia. Mimo że na podlewaniu spędza aż dwie godziny i wszystkim zajmuje się samodzielnie, zajęcia te sprawiają mu ogrom radości i mają zbawienny wpływ na jego zdrowie psychiczne.

- Dla mnie dom bez roślin to biuro. Rośliny to życie. Budzę się, a na tarasie, nawet w styczniu kwitną mi cytryny. Nie wyobrażam sobie, jak można wywalić duże pieniądze na kanapę, a pożałować na roślin - wyznał w rozmowie z „Wysokimi obcasami”.

Marcin Tyszka wydał fortunę na rośliny

Fotograf nie ukrywa, że nie żałuje pieniędzy na swoją „dżunglę”. W rośliny, które posiada w domu, zainwestował... 1,5 miliona złotych!

- Jasne, jestem w innej sytuacji, przyzwoicie zarabiam, stać mnie na to wszystko. Ale za wiele z tych roślin zapłaciłem grosze, za strelicje – po 20 zł w markecie. Były maleńkie, teraz mają po cztery metry. Wiele roślin wyrosło mi z nasion. Tylko trzeba cierpliwości - opowiada gwiazdor.

Źródło: plejada.pl

Artykuły polecane przez redakcję Domek i Ogródek:

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj domekiogrodek.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News