mysz
youtube.com/ABC News (Australia)
Marta Idzikowska - 24 Marca 2021

Plaga myszy nawiedziła domy i ogrody Australijczyków. „Nocą ziemia się rusza”

Australię nawiedziła plaga myszy, które prawdopodobnie zaatakowały tak tłumnie ze względu na bardzo obfite tegoroczne zbiory. Mieszkańcy nie mogą pozbyć się tych gryzoni ze swoich domów i ogrodów. Zwierzęta czynią ogromne spustoszenia, przegryzając kable i niszcząc elementy mieszkań i uprawy w ogrodach. Nagrania są wstrząsające.

Australijczycy ostatnio nie mają łatwo - zmagają się z ogromnymi powodziami, które wywołały również plagę pająków obsiadających ich ogrodzenia i atakujące ogrody. Ostatnio pisaliśmy o tym tutaj.

Niestety, kraj opanowała do tego plaga... myszy! Gryzonie stały się gigantycznym utrapieniem, z którym mieszkańcy nie są w stanie sobie poradzić.

Plaga myszy w Australii. Dewastują posesje mieszkańców

Po tegorocznych obfitych plonach rolniczych gryzonie rozmnożyły się i rozpierzchły po ulicach. Nie oszczędzają także prywatnych posesji, gdzie włamują się do samochodów, niszczą działki i domy.

Mieszkańcy, jak relacjonują na Twitterze, zakładają w swoich mieszkaniach mnóstwo pułapek, które jednak nie działają na tak wielką hordę zwierząt. Gryzonie zostawiają po sobie mnóstwo odchodów, zjadają zapasy jedzenia i gryzą kable, uszkadzając instalacje elektryczne.

Dwór Beaty Chmielowskiej-OlechDwór Beaty Chmielowskiej-OlechCzytaj dalej

- W nocy ziemia po prostu się porusza, a wokół biegają tysiące myszy- wyznał Australijczyk Ron Mckay w rozmowie z ABC.

Jak napisała jedna z użytkowniczek Twittera, pewna mieszkanka zainstalowała w swoim domu aż 14 pułapek, ale to nie wystarczyło, aby pozbyć się plagi myszy w jej domu. Gdy wybrała się do sklepu, aby nabyć ich więcej, okazało się, że... wszystkie zostały wyprzedane.

Plaga myszy w Australii. Są niebezpieczne dla mieszkańców

Wielkim problemem są nie tylko domowe zniszczenia, ale również choroby przenoszone przez gryzonie! Otóż myszy mogą być nosicielami leptospirozy, salmonellozy, tularemii czy dżumy.

Zwierzęta często mają też na sobie kleszcze, które z kolei powodują boreliozę. Do tej pory zanotowano kilka ugryzień ludzi przez te gryzonie.

Służby nieprzerywanie podejmują działania, które mają pomóc w wytępieniu szkodników, jednak trutki i pułapki to wciąż za mało. Myszy przestają bać się ludzi, nie wiadomo więc, jak sytuacja potoczy się dalej.

Źródło: national-geographic.pl

Artykuły polecane przez redakcję Domek i Ogródek:

Zdjęcie tytułowe pochodzi z kanału youtube.com/ABC News (Australia), gdzie możecie zobaczyć całe nagranie pokazujące plagę myszy.

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj domekiogrodek.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News