Tych roślin nie wrzucaj do kompostownika. Spowolnią rozkład nawozu

Wielu z nas ponad chemiczne środki stawia naturalne rozwiązania w ogrodzie. Nic w tym dziwnego – skoro możemy mieć ekologiczny, w pełni naturalny kompost z odpadów, po co przepłacać za sztuczne uzdatniacze gleby?
Jednakże stworzenie odpowiedniego, pełnowartościowego kompostu wcale nie jest tak proste, jak mogłoby się wydawać. Czy wiecie, czego nie wrzucać do kompostownika? Jeśli nie, zaraz poznacie na to odpowiedź.
Czy warto posiadać kompostownik?
Na początku odpowiedzmy sobie na podstawowe pytanie. Czy warto posiadać własny kompostownik? Oczywiście, że tak. Dzięki niemu z resztek ogrodowych stworzymy cudowny nawóz, zwany przez niektórych ogrodowym „czarnym złotem”, czy „sercem ogrodu”.
Kompost to niezwykle cenny nawóz, który kosztuje ułamek ceny specjalistycznych środków, a przy tym jest w pełni naturalny i bezpieczny dla naszych roślin.
Istotna jest jednak wiedza, czego nie wrzucać do kompostownika, aby cieszyć się domowym nawozem bez nieoczekiwanych skutków ubocznych.

Czego nie wrzucać do kompostownika?
Kategorycznie zabrania się wrzucania do kompostownika wszelkich uszkodzonych roślin, a także chorych okazów. Jeśli to zrobimy, wówczas na własne życzenie zainfekujemy cały swój ogród chorobą, a tego przecież nie chcemy.
Czego nie wrzucać do kompostownika poza chorymi roślinami? Zdecydowanie odradza się tworzenie kompostownika z chwastów, które zdążyły wytworzyć nasiona. W przeciwnym razie ryzykujemy, że chwasty zaczną kiełkować w kompostowniku.
Nigdy nie rób z nich kompostu
Czy jest jeszcze coś, czego nie wrzucać do kompostownika? Oczywiście, że tak. Kiepskim dodatkiem do kompostu są liście dębu, buku i olchy, ponieważ zawierają one sporo garbników, spowalniających proces kompostowania.
Nie wrzucajcie do kompostu liści orzecha włoskiego, gdyż zawarty w nich juglon może wpływać na blokowanie wzrostu roślin. Za kompostem z orzecha włoskiego nie przepadają w szczególności: azalie, rododendrony, krokusy, pomidory, ogórki, jeżyny, jabłonie oraz winorośle.
Nie musicie jednak spisywać liści wyłącznie na straty. Z kompostu na bazie liści orzecha włoskiego skorzystają: tuje, paprocie, tulipany, cebule, buraki oraz czarne i czerwone porzeczki. Jak widzicie, mając podstawową wiedzę z zakresu ogrodnictwa, możecie stworzyć nawóz za grosze, nadający się do wielu roślin ogrodowych.

ZOBACZ TAKŻE:
- Maliny to uwielbiają. Zrób przed latem, a zbierzesz wiadra owoców
- Co 2 tygodnie podlej nią rabarbar. Obrodzi jak nigdy
- Hortensja ogrodowa zmarzła? Tylko tak ją uratujesz













