DomekIOgrodek.pl > Aktualności > Podczas wyprawy na grzyby patrz w górę, a wrócisz z pełnym koszem. Ten trik pokazał mi dziadek
Kamil Świętek
Kamil Świętek 28.09.2023 12:58

Podczas wyprawy na grzyby patrz w górę, a wrócisz z pełnym koszem. Ten trik pokazał mi dziadek

Grzybobranie
Canva/Markus Mainka, MarekPhoto's Images, canva/Kav777

Jesień zbliża się wielkimi krokami, a wraz z nią sezon na grzyby. Jedni je kochają, drudzy nie znoszą, a mimo to grzybobranie wciąż zyskuje coraz więcej zwolenników. Moim zdaniem tradycja grzybobrania przekazywana jest z pokolenia na pokolenie.

Pasje do grzybobrania zaszczepił u mnie mój dziadek. To on nauczył mnie wszystkiego o grzybach i zdradził sekret, o którym dzisiaj Wam opowiem. Będziecie zdziwieni, jak szybko wrócicie do domu z całym koszem pysznych grzybów.

Patent na grzybobranie

Grzybobranie może być prawdziwą przygodą, jeśli tylko dobrze się z nim zapoznacie. Wejście w świat grzybiarzy jest trudne – nie ma co ukrywać. Musicie zdobyć wiedzę o grzybach, których jest dosłownie tysiące.

Na szczęście w Polskich lasach wyszukujemy tylko kilkadziesiąt najbardziej popularnych grzybów. Wprawny grzybiarz wie, jak znaleźć najbardziej dorodne okazy grzybów, dzięki czemu w kilka godzin grzybobrania potrafi zebrać kilka koszy grzybów.

Jak oni to robią? Długo zadawałem sobie to pytanie. Odpowiedzi na nie udzielił mi mój dziadek. Nie mogłem uwierzyć, że grzybobranie może być tak proste. Dzięki jego patentowi zawsze wychodzę z lasu z pełnym koszykiem.

grzybobranie.jpg
canva/pavlovakrushev

Co mój dziadek wie o grzybobraniu?

Jesteście ciekawi, co mój dziadek wie o grzybobraniu, czego nie wie z pewnością nikt inny? Dziadek zawsze mawiał, że grzybów nie szuka się wyłącznie przy samej ziemi. W takim razie gdzie ich szukać? Okazuje się, że w koronach drzew.

Brzmi irracjonalnie, nieprawdaż? Mój dziadek jednak tak nie uważa. Twierdzi on, że prawdziwki rosną głównie w sąsiedztwie: dębów, świerków, sosen i buków. Stare, ale zdrowe drzewa sprzyjają rozwojowi licznych grzybów.

Grzybobranie według mojego dziadka

Długo nie mogłem uwierzyć w to, co dziadek do mnie powiedział. Zaryzykowałem jednak i na następnym grzybobraniu częściej niż zwykle obserwowałem korony drzew. Powiedzieć, że patent mojego dziadka jest genialny, to nie powiedzieć nic.

Możecie nie uwierzyć, ale co najmniej o połowę szybciej niż zwykle nazbierałem cały koszyk grzybów. Jeśli jeszcze nie próbowaliście takiej metody, koniecznie ją przetestujcie. Chociaż będziecie wyglądać nieco komicznie, szukając grzybów w koronach drzew, naprawdę warto to zrobić.

Grzybobranie 3.jpg
Canva/eAlisa, Getty Images Pro

Zobacz także: