Żerują na młodych roślinach. Mogą zniszczyć cały ogród

Walka ze szkodnikami to niemal rutynowa czynność i stały element harmonogramu każdego ogrodnika. Młode sadzonki, dorodne warzywa i owoce, a także pięknie pachnące kwiaty przyciągają owady jak magnes.
W naszych ogrodach spustoszenie sieją jednak nie tylko często spotykane mszyce, larwy i ślimaki, ale także opuchlaki. Co trzeba o nich wiedzieć i jak się przed nimi ustrzec?
Jak rozpoznać opuchlaki w ogrodzie?
Sezon wiosenno-letni to gorący okres w kalendarzu każdego ogrodnika. To czas przesadzania i nawożenia roślin oraz zbierania pierwszych plonów, a także zwalczania szkodników, które o tej porze wykazują największą aktywność.
Możemy wtedy zauważyć, że w naszym ogrodzie bytują ok. centymetrowe, czarne owady z pancerzem. To opuchlaki, czyli gatunek chrząszczy ryjkowców, których żerowanie w ogrodzie rozpoczyna się na przełomie kwietnia i maja.
W tym czasie na liściach młodych roślin możemy zaobserwować charakterystyczne dziurki. Spustoszenie sieją w ogrodach nie tylko dorosłe osobniki, ale też larwy opuchlaka, które doprowadzają do obumierania sadzonek, niszcząc ich systemy korzeniowe.

Nie zwlekaj z wytępieniem opuchlaków
Głównym problemem w walce z opuchlakami i powodem, dla którego trzeba natychmiast zareagować w przypadku stwierdzenia ich obecności w ogrodzie, jest błyskawiczne tempo namnażania się tych owadów. Jedna samica składa aż 1000 jaj, przez co w szybkim tempie przybywa larw niszczących rośliny.
Szkodniki te występują przy tym w wielu odmianach i żerują na różnych gatunkach roślin w ogrodzie. Szczególnie gustują w kwitnących krzewach azalii, hortensji i rododendronu, a także na krzaczkach owocowych, np. truskawkach. Na szczęście wszystkie te rodzaje opuchlaków można zwalczyć jednym prostym sposobem.
Jak pozbyć się opuchlaków z ogrodu?
Na rynku dostępne są środki do zwalczania szkodników, w tym również opuchlaków, jednak jeśli zależy nam na tańszym i bardziej naturalnym sposobie walki z tymi owadami, to warto zaopatrzyć się w kwiat wrotyczu.
Kwitnące na żółto zioło wytwarza charakterystyczny zapach, którego szkodniki wręcz nienawidzą. W ten sposób pozbędziemy się z ogrodu nie tylko opuchlaków, ale też mszyc, pędraków, mrówek, kleszczy i komarów.
Kwiaty wrotyczu powszechnie występują na łąkach i polanach. Wystarczy zebrać ok. 500 gr kwiatostanów i zalać je wodą. Po odczekaniu doby, roztwór przecedzamy i przelewamy do spryskiwacza. Płyn rozpylamy bezpośrednio na rośliny i podłoże, w którym rosną. Trzeba przy tym być konsekwentnym i regularnie powtarzać opryski w odstępach kilkudniowych.

Zobacz także:
- Brzęczą i wplątują się we włosy. Chrabąszcze niszczą plony
- Pojawiły się w Polsce. Przenoszą gorączkę krwotoczną
- Rozsyp między truskawkami, a urosną duże. Odstrasza pleśń i grzyby













