Niebezpieczne połączenie - grusza i jałowiec
pixabay.com/AlkeMade(CC0 Domena publiczna)
Weronika Dadok - 13 Stycznia 2021

Drzewa i krzewy, których lepiej nie sadzić obok siebie

Choć w połączeniu mogą wyglądać przepięknie, niestety sadzenie ich w swoim towarzystwie może mieć opłakane skutki. Nie wszystkie drzewa i krzewy powinniśmy lokować w swoim sąsiedztwie. Niektóre połączenia sprawiają, że nasza hodowla może zostać zaatakowana przez rozmaite choroby i szkodniki.

W momencie doboru roślin do ogrodu zwykle kierujemy się gustem i upodobaniami. Powinniśmy jednak wziąć również pod uwagę to, iż nie wszystkie rośliny się wzajemnie lubią. Często poruszanym tematem w kwestii wzajemnego oddziaływania są warzywa i owoce.

Rzadziej skupiamy się podczas rozważań nad tym, które inne drzewa i krzewy mogą mieć na siebie negatywny wpływ. W tym artykule zajmiemy się właśnie tym zagadnieniem.

Podstawowym powodem, dla którego nie warto pewnych roślin i krzewów sadzić obok siebie jest zagrożenie ze strony szkodników, które często do odpowiedniego rozwoju potrzebują obu gatunków roślin. W momencie, gdy posadzimy je w pobliżu, ryzykujemy pojawieniem się sporych problemów w ich uprawie.

Niebezpieczne połączenie gruszy i jałowca

Jednym z najbardziej znanych niebezpiecznych połączeń jest zestawienie ze sobą gruszy i jałowca. Grusze prześladowane są przez rdzę, jest to choroba grzybowa. Potrzebuje ona do swojego rozwoju właśnie dwóch gatunków powyższych roślin. Na gruszy rozwija się podczas lata, zimą swój czas spędza na żywicielu pośrednim - jałowcu.

Pani Marta znalazła w ogrodzie coś niesamowitego, „Zrobiłam sensację na pół wsi”, wygląda zatrważającoPani Marta znalazła w ogrodzie coś niesamowitego, „Zrobiłam sensację na pół wsi”, wygląda zatrważającoCzytaj dalej

Jeśli zatem zależy nam na hodowli gruszy, lepiej zrezygnować z posiadania jałowca. Dobrym środkiem chemicznym do oprysków przeciwko rdzy gruszy jest preparat ZATO 50 WG.

Niebezpieczne połączenie sosny i porzeczki

Zagrożenie niesie za sobą uprawa w sąsiedztwie sosny wejmutki lub limby i niektórych krzewów owocowych, jakimi są porzeczka czarna, agrest i porzeczka kolorowa. Patogenem jest grzyb, który odpowiada za rozprzestrzenianie się rdzy wejmutkowo-porzeczkowej. Rdza powoduje uszkodzenia na obu żywicielach.

Aby zlikwidować szkodliwą chorobe, należy usunąć porażone pędy, zaś na pniu je wyciąć. Wszystkie miejsca po usunięciu patogenu należy posmarować maścią z dodatkiem środków grzybobójczych.

Modrzew i świerk to również niebezpieczne połączenie

Dobrymi sąsiadami nie będą także modrzew i świerk. Zagraża im wspólny szkodnik, którym jest ochojnik modrzewiowo-świerkowy. Mszyca spędza cały rok na modrzewiu, zimuje zaś na świerku. O obecności tej choroby mogą świadczyć galasy w postaci malutkich, zielonych szyszek pojawiających się na wierzchołkach pędów. Na modrzewiach możemy zauważyć charakterystyczne "kłaczki".

Walka z tym szkodnikiem jest dość trudna. Możemy stosować opryski z olejowych preparatów, jeśli jednak to nie zadziała, możemy sięgnąć po środki systemiczne.

Źródło: polskatimes.pl

Artykuły polecane przez redakcję Domek i Ogródek:

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj domekiogrodek.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News