Dlaczego liście pomidorów żółkną?

Pomidory to zdecydowanie jedne z najsmaczniejszych warzyw w ogrodzie, ale niestety jedne z najtrudniejszych do uprawy. Podatne na ataki szkodników i chorób rośliny mogą spędzić sen z powiek.
Jeśli zastanawiacie się, dlaczego liście pomidorów żółkną, to dobrze trafiliście. W tym artykule przestawimy wam, jak walczyć z żółtymi liśćmi pomidorów, podając wam również przyczyny z tego stanu rzeczy.
Dlaczego liście pomidorów żółkną?
Żółknące liście pomidorów nie zwiastują niczego dobrego. W najlepszym przypadku jest to wynik zaniedbań w podlewaniu. Zarówno niedobór, jak i nadmiar wody, może widoczny być na liściach tej rośliny.
Czasem żółknięcie liści pomidorów jest wynikiem braku odpowiednich mikroelementów w glebie. Niedobór azotu powoduje zwykle żółknięcie dolnych liści, z kolei mała ilość potasu objawia się żółknięciem liści przy krawędziach.
Jeśli żadna z tych przypadłości nie pasuje do waszych pomidorów i dalej zastanawiacie się, dlaczego liście pomidorów żółkną, możliwe, że krzaczki zaatakowane zostały przez choroby albo nie radzą sobie z warunkami atmosferycznymi.

Jakie choroby atakują pomidory?
Zacznijmy od tematyki chorób. Pomidory najczęściej cierpią na: fuzariozę, ataki mączniaka prawdziwego, suchą plamistość liści, werticiliozę czy wirus żółtej mozaiki pomidora.
Z kolei warunki atmosferyczne powodujące żółknięcie liści pomidorów to w szczególności nadmierna wilgotność, zbyt wysoka temperatura i brak odpowiedniego nasłonecznienia.
Jak radzić sobie z żółkniejącymi liśćmi pomidora?
Skoro wiecie już, dlaczego liście pomidorów żółkną, pora zastanowić się, co możecie z tym zrobić. Polecamy zacząć od zwalczania najbardziej oczywistych objawów. Sprawdźcie stan nawodnienia ziemi i przypomnijcie sobie, kiedy ostatni raz nawoziliście wasze pomidory.
Profilaktycznie warto zadbać o lepszą wentylację pomidorów, szczególnie jeśli uprawiacie je w szklarni, czy w foliancie. Małe wietrzenie jeszcze nikomu nie zaszkodziło.
Z kolei, jeśli macie pewność, że wasze pomidory zostały zaatakowane przez choroby lub pasożyty, natychmiast reagujcie. Przykładowo zaraza ziemniaczana może zniszczyć wasze uprawy dosłownie w kilka dni. Lepiej więc miejcie się na baczności i działajcie spokojnie, ale z dużym wyprzedzeniem dokładnością.

ZOBACZ TAKŻE:
- Kup w aptece za 8 zł. Schłodzisz mieszkanie bez klimatyzacji
- Zbierz w lesie i zalej wodą. Przyspieszysz wzrost warzyw
- Podlewaj ogórki, pomidora i paprykę. Plony będą nie z tej ziemi
Zdjęcie wyróżniające pochodzi z kanału "Amazing garden" na YouTubie













